logotype

Nadchodzące imprezy

Dla organizatorów

Organizujesz konwent, pokazy gier albo turniej i chcesz zareklamować swoją imprezę? Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript., a zarówno w tym polu, jak i na stronie głównej naszego portalu pojawi się stosowne ogłoszenie.

MyMiniReport okiem MKG

Stary, a głupi. Jak sięgam pamięcią, trzymałem się z dala od Kickstarterów (z wyjątkiem dwóch sytuacji, gdy chciałem wesprzeć projekt, ale nie zależało mi na produkcie), jednak wiosną tego roku pokusiłem się o wsparcie MyMiniReport – aplikacji na Androida/iOS-a do (ponoć) błyskawicznego robienia raportów bitewnych w formie komiksów. Wiadomo, raporty bitewne są dla autora gier ważnym elementem promocji, a MyMiniReport wyglądał na objawienie, więc nawet pokusiłem się na droższy dostęp jako betatester. Jak wspomniałem… stary, a głupi.

Dust Battlefield - rzut oka

W chwili gdy piszę te słowa, zbiórka na polską edycję Dust Tactics trwa w najlepsze. A skoro sam Dust znów zawita na naszych stołach, to znajdzie się na nich miejsce również na Dust Battlefield – grę bitewną będącą oficjalnym następcą Dust Warfare, o którym mieliście już okazję czytać na łamach naszego serwisu. Skorzystajmy więc z tej świetnej okazji, aby przyjrzeć się tej grze i spróbować odpowiedzieć sobie na pytanie, czy warto spróbować?

Ten pierwszy raz… - Frostgrave

Mamy już 10 stycznia, więc najwyższy czas opublikować pierwszy artykuł roku 2016. Jednocześnie pozwoliłem sobie sięgnąć w przeszłość i wskrzesić serię Ten pierwszy raz zapoczątkowaną przez Danny'ego jeszcze w 2010 roku. Dla przypomnienia: w każdym z tekstów autor opisywał swoje wrażenia ze starcia w zupełnie nowy (dla niego) system rozegranego bez czytania podręcznika, za to pod okiem kogoś, kto zasady już zna.

W dzisiejszej odsłonie przyjrzymy się Frostgrave, grze fantasy wydanej przez Osprey Publishing, która u wielu graczy rozbudziła dość duże nadzieje na wypełnienie pewnej niszy...

Wrzesień 1939 - pokaz w Strategu

Wychodząca już prawie dwa lata seria Wrzesień 1939 wzbudziła niemałe zainteresowanie zarówno wśród modelarzy, jak i graczy. Ci drudzy mogą jednak czuć się nieco zaniedbywani – o ile modele ukazują się w miarę regularnie, o obiecywanych zasadach nadal nie wiadomo zbyt wiele. Powoli jednak coś się w tej sprawie rusza, czego dowodem może być zorganizowany niedawno w klubie Strateg pokaz, w którym wziąłem udział.

Army Painter - Markerlight i Targetlock

Jak szanowne państwo-draństwo dawno już zauważyło, lubię gadżety, więc kiedy badjaq na swoim blogu Brothers at War napisał o laserowych wskaźnikach od Army Painter czym prędzej przeczesałem odmęty internetu i z pomocą wujka Google namierzyłem sklep internetowy, w którym zamówiłem wskaźniki.

MalifauX #2 - Mechanika i Zasady

Dziś bez dalszego przedłużania rozpoczynamy z grubym tekstem, drugą częścią recenzji systemu MalifauX w wersji 2.0, prawdopodobnie najważniejszej i najbardziej wyczekiwanej, bo w pełni traktującej o mechanice zabawy, skali gry jak i samej rozgrywce! Mimo to przypomnę, że pierwsze część traktuje o modelach jak i settingu zastanego świata, a trzecia będzie całkowicie poświęcona dokładniejszemu przyjrzeniu się dostępnym frakcjom oraz pokaże, jak złożyć własną bandę i jakie koszty należy ponieść, by w grę się wbić – od razu mogę zdradzić, że nie są one wysokie. No, ale nie uprzedzajmy faktów i zanurzmy się w cudowny świat pozbawiony kostek, gdzie karty rządzą wszystkim – pora wgryźć się w mechanizmy rządzące tą grą. Do dzieła!

MalifauX - fluff i modele

Mogę powiedzieć, że jestem zadowolony z trzech rzeczy. Pierwsze primo to oczywisty fakt, że styczeń już niemal dwukrotnie przebił grudzień w aktywności i najpewniej pozostanie na dobrej drodze regularnych update'ów. Drugie primo to ostatni mój tekst traktujący o organizacji pracy, a raczej jego niepohamowany sukces. I ostatnie, primo ultimo, to fakt, że dziś nadszedł z dawna wyczekiwany dzień, w którym dostarczam wam, mili czytelnicy, recenzję systemu Malifaux, a dokładniej jego drugiej edycji. Mam nadzieję, że spore zainteresowanie na forach czy na samym blogu przekuje się w coś większego, i Ci, którym się system podoba, przestaną bąkać o nim pod noskiem, lecz głośno, szumnie i z entuzjazmem wezmą się za jego krzewienie.

2009–2019, TheNode.pl Disclaimer
Template designed by Globberstthemes