logotype

Wyrwać się z kotła!

Latem 2014 roku wojska ukraińskie przeszły do „Fazy Aktywnej Operacji Antyterrorystycznej”. Połączone siły ukraińskiego MON, MSW i jednostek ochotniczych pobiły separatystów i rozpoczęły przejmować kontrolę nad granicą. Wojska Donieckiej Republiki Ludowej przed klęska uratowała interwencja rosyjska. Siły rządowe na granicy zostały zmiecione, zaś wojska w głębi obu zbuntowanych obwodów musiały się wycofać bądź utykały w kotłach. Taki los spotkał między innymi duże, złożone głównie z ochotników zgrupowanie walczące o odcięcie Doniecka od Ługańska.

W nocy z 24 na 25 sierpnia 2014 roku siły ukraińskie podjęły próbę przedarcia się z okrążenia w kotle amwrosijiwskim.

Trasa ucieczki przebiegała bocznymi drogami prowadzącymi przez tereny wiejskie. Do powstrzymania Ukraińców separatyści, oprócz artylerii, mogli wykorzystać tylko słabe siły blokujące.

Prawą flankę sił pro-rosyjskich zabezpieczał niezmodernizowany BMP-1, pozbawiony przeciwpancernych pocisków kierowanych.

W centrum zrujnowany dom zajęła piechota. Wysuniętą pozycje utrzymała, dopóki nie została porażona dwoma pociskami 125 mm wystrzelonymi z czołgu T-64.

Lewa flanka była obsadzona względnie silnie przez kolejną drużynę piechoty, PPK i transporter BTR-70. Siły te posłużyły później do próby wzmocnienia centrum.

Centralną rezerwę stanowił czołg T-72A, a wsparcie wątłej obronie zapewniał moździerz 82mm.

Szpica ukraińska weszła w szyku odwróconym – w centrum był T-64A, na prawej flance piechota w BTR-80, a na lewej BMP-1P z drużyną piechoty. Siły ukraińskie były bardziej skupione od separatystów.

Po porażeniu piechoty w centrum T-72A próbował zapewnić czas na ściągnięcie rezerw. Pojazd wychylił się z ukrycia w zagajniku, ostrzelał piechotę i transporter między zabudowaniami, po czym wycofał się pod osłoną zasłony dymnej.

W kolejnej akcji czołg separatystów próbował osłonić kontratak piechoty – niestety nieskutecznie.

Piechota minęła zasłonę dymną i została skutecznie porażona przez T-64A.

Więcej szczęścia miał BMP-1 na prawej flance. Trafił pociskiem kumulacyjnym znacznie nowocześniejszy BMP-1P, powodując detonację. Zginęła załoga i desant przewożony pod pancerzem ukraińskiego wozu.

T-72 zaatakował T-64 – ale nieskutecznie. Jednocześnie dowódca czołgu popełnił błąd i odsłonił burtę ukraińskiej obsadzie granatnika RPG-7.

Porucznik Ksardasow już więcej nie popełni takiego błędu – poległ w swojej maszynie.

Ukraiński WKM poraził BMP-1 próbującego flankować pozycje wojsk rządowych. Pociski kalibru 14,5 mm przebiły pancerz tylny pojazdu i wyeliminowały jego załogę. To zakończyło bitwę.

Bitwę rozegraliśmy na zmodyfikowanych zasadach Operation: World War 2 i z użyciem modeli w skali 1/72.

Komentarze   

#1 Awujew 2019-02-24 20:12
Pełno tam rosyjskich kłamstw :)
Cytować
#2 Gluberyt 2019-02-25 07:19
Bardzo fajnie sie czyta i oglada :)
Cytować

Dodaj komentarz

Prosimy o zachowanie kultury. Wulgarne komentarze będą usuwane.


Kod antyspamowy
Odśwież

2009–2019, TheNode.pl Disclaimer
Template designed by Globberstthemes