logotype

Nadchodzące imprezy

Dla organizatorów

Organizujesz konwent, pokazy gier albo turniej i chcesz zareklamować swoją imprezę? Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript., a zarówno w tym polu, jak i na stronie głównej naszego portalu pojawi się stosowne ogłoszenie.

Zvezda - SdKfz 251/1 mit Wurfrahmen 40

Transporter opancerzony SdKfz 251 „Hanomag” to z pewnością należy do najsłynniejszych pojazdów niemieckich z II wojny światowej. Wyprodukowano ponad 14 tysięcy egzemplarzy, a dodatkowo opracowano grubo ponad dwadzieścia wersji specjalistycznych. Spośród nich jednym z najbardziej charakterystycznych był wariant uzbrojony w wyrzutnie rakiet Wurfrahmen 40 (nazywany przez niemieckich żołnierzy „Stuka zu Fuss”, a przez powstańców warszawskich – „szafą” albo „krową”). Jeszcze niedawno dołączenie tego pojazdu do naszej 15 mm kolekcji było dość trudne, ale kilka tygodni temu Zvezda wydała plastikowy model tej właśnie wersji Hanomaga.

Rozpoznanie

Omawiany model SdKfz 251 – podobnie jak inne zestawy Zvezdy w skali 1/100 – znajdziemy w wielu sklepach modelarskich, zazwyczaj pod angielską nazwą katalogową German Heavy Rocket Launcher SdKfz 251/1. Jego ceny wahają się do 13 do 16 złotych.

Pakowanie

Transporter pakowany jest w standardowe, małe pudełko z serii Art of Tactic, które z przodu tradycyjnie zdobi ilustracja przedstawiająca pojazd w akcji. Z tyłu widnieją trzy zdjęcia złożonego modelu oraz podstawowe informacje. Nie ma tam instrukcji składania, bowiem pojazd ma zbyt wiele elementów.

W środku znajdziemy dwie ramki dodatkowo zapakowane w folię oraz małą ulotkę z instrukcją montażu (i znaną z wcześniejszych zestawów informacją o grze Art of Tactic w trzech językach).

Jakość i montaż

Hanomag z wyrzutniami rakiet jest chyba rekordzistą w serii Art of Tactic, bowiem składa się aż z 33 części. Wiele z nich pokrywa się jednak z wydanym znacznie wcześniej modelem transportera SdKfz 251/1 Ausf. B – choć rozmieszczono je na ramkach nieco inaczej.

Na pierwszej ramce znajdują się trzy z czterech elementów kadłuba, koła i jedna skrzynka na rakietę.

Na drugiej ramce jest czwarty, dolny element kadłuba, gąsienice, kaem, wszystkie rakiety, pięć skrzynek i ich mocowania.

Wszystkie części mojego egzemplarza były odlane bardzo dobrze i wymagały jedynie usunięcia linii podziału oraz kilku małych nadlewek na mocowaniach rakiet. Odradzam jednak oczyszczanie krawędzi ścian kadłuba, bo w ten sposób łatwo uzyskać szpary w miejscach łączenia – ja popełniłem ten błąd, co zresztą widać na zdjęciach modelu (choć starałem się zamaskować ubytki szpachlówką).

Złożenie samego pojazdu nie jest szczególnie trudne, a jedynym nietypowym rozwiązaniem jest łączenie dwóch środkowych części kadłuba, bowiem górną trzeba włożyć w dolną pod kątem. Generalnie spasowanie elementów jest świetne – to pierwszy od dawna model Zvezdy, w którym nie przycinałem żadnych bolców ani nie rozwiercałem otworów.

Po zmontowaniu kadłuba zauważyłem zauważyłem trzy pionowe szpary mniej więcej na środku pojazdu. Warto je na tym etapie zaszpachlować, bo są widoczne także po zamontowaniu gąsienic.

Szpachlówka przyda się także z przodu pojazdu, by zamaskować szpary między przednimi błotnikami a przednią częścią kadłuba.

Gąsienice wchodzą na swoje miejsce bez żadnych problemów. Przy zakładaniu kół należy za to zachować ostrożność, bo oś jest jednym z najdelikatniejszych elementów modelu – a przed nią znajduje się jeszcze delikatniejszy zderzak. Niegłupim pomysłem byłoby odciąć połówki zderzaka i przykleić je ponownie na miejscu na sztyft, aby trudniej było je ułamać. Oś jest już na to za cienka, ale dla wzmocnienia można dokleić do niej z tyłu dodatkową plastikową listwę.

Trzecim najdelikatniejszym elementem jest bardzo szczegółowo odwzorowany karabin MG 34. Niestety trudno go sensownie wzmocnić – najlepiej byłoby zastąpić go metalowym. Ponadto kaem nie ma osłony strzelca, choć ukazano ją na ilustracji z przodu pudełka.

Po zamontowaniu kół i gąsienic otrzymujemy podstawową wersję Hanomaga z sześcioma bolcami po bokach przedziału transportowego. Bolce te można odciąć, by otrzymać normalny transporter – a skrzynki z rakietami wykorzystać w innym celu (do tego tematu jeszcze wrócimy).

Pojazd już mamy, pora na uzbrojenie. Na ramkach znajdziemy sześć identycznych rakiet, które na moje oko wyglądają na pociski zapalające kalibru 320 mm (z Wurfrahmen 40 wystrzeliwano też pociski burzące 280 mm o nieco innych proporcjach) – choć znad stołu i tak nie da się ich rozpoznać.

W każdej rakiecie są dwa otwory, które służą do zamocowania dwóch połówek wyrzutni skrzyniowych. Wszystkie sześć montujemy tak samo – po prostu z jednej strony należy je zamontować odwrotnie niż z drugiej.

Niestety, Zvezda zdecydowała się przeciąć skrzynie na pół, a przy tak małych elementach ustawienie ich równo jest pewnym wyzwaniem. Znacznie łatwiej je skleić, a potem wyrównać ewentualne nierówności pilnikiem albo nożykiem.

Skrzynie z rakietami są identyczne, ale ich mocowania już nie i trzeba uważać, by przyczepić je do boków transportera w odpowiedniej kolejności. Pomagają w tym instrukcja i numeracja części, ale w zasadzie trzeba pamiętać o jednym: z przodu mają się znaleźć mocowania z najniżej umieszczonymi otworami na skrzynkę, a z tyłu – z otworami położonymi najwyżej. Później wystarczy doczepić do nich wyrzutnie i nasz model jest gotowy.

Zastosowanie

Wyrzutnie Wurfrahmen 40 wprowadzono do służby pod koniec 1940 roku i używano do końca wojny. Korzystały z nich wyłącznie siły niemieckie – a przynajmniej nie trafiłem na żadne informacje o stosowaniu ich przez jakąkolwiek inną armię.

Podczas poszukiwania zdjęć transporterów SdKfz 251 z Wurfrahmen 40 najczęściej trafimy na pojazdy w wersjach C i D. Zvezda zdecydowała się oprzeć swój model na wersji B, której produkcję zakończono mniej więcej w momencie wprowadzenia wyrzutni. Mimo tego montowano je także na starszych pojazdach, które mogły przetrwać i do 1945 roku – były po prostu rzadsze od późniejszych wariantów.

Ponieważ mamy do czynienia z pojazdem specjalistycznym, możliwości konwersji są dość ograniczone. Mimo to możemy zamontować na transporterze działo ppanc. 37 mm i stworzyć wersję dowódczą z wyrzutniami z poniższego zdjęcia – nawet wersja transportera się zgadza!

Za Wikimedia Commons

Możemy też odciąć bolce po bokach i dwa elementy ramy utrzymującej wyrzutnie, by otrzymać standardowy transporter półgąsienicowy. Co w takim razie zrobić z rakietami? Możemy zamontować je na osobnej podstawce, by stworzyć mniej mobilną wyrzutnię.

Za Wikimedia Commons

Drugą opcją jest zamocowanie wyrzutni na innym pojeździe – Wurfrahmen 40 montowano również na zdobycznych ciągnikach Renault UE, czołgach H38, a nawet transporterach M3. (Wszystkie wymienione pojazdy przenosiły tylko cztery wyrzutnie, więc zostaną nam jeszcze dwie).

Za Wikimedia Commons

Podsumowanie

Najnowsza pozycja w ofercie Zvezdy to kolejny szczegółowy, dobrze wykonany i łatwy w montażu zestaw. Jego dodatkową zaletą jest unikatowy temat – dotychczas SdKfz 251 z wyrzutniami rakiet nie był dostępny w plastiku. Niestety, podobnie jak inne lżejsze pojazdy z serii Art of Tactic, Hanomag jest dość delikatny i trzeba się z nim ostrożne obchodzić. Brakuje mu też załogi, którą musimy skołować na własną rękę.

Dodaj komentarz

Prosimy o zachowanie kultury. Wulgarne komentarze będą usuwane.


Kod antyspamowy
Odśwież

2009–2019, TheNode.pl Disclaimer
Template designed by Globberstthemes