logotype

Niszowa Niedziela - 3 czerwca 2012

Maj już za nami, pora zobaczyć, co ciekawego pojawiło się w ciągu jego drugiej połowy. A nowości jest dużo i to naprawdę zróżnicowanych. Zapraszam do kolejnej odsłony Niszowej Niedzieli!

 

21 maja

Fractured Dimensions na swoim blogu pokazało nową porcję metalowych potworów rodem z D&D, a wśród nich udającego skrzynię mimika, pożeracza intelektów, czyli żabę z ludzkim mózgiem zamiast głowy, oraz derghodemona, który wygląda jak... sam nie wiem co. Właśnie za tak pokręcone bestie cenię sobie dedeki.

22 maja

Niemiecka firma PK-PRO wydała bardzo ciekawy zestaw elementów fototrawionych, zawierający anglojęzyczne tablice dla barów, stacji benzynowych czy lokali ze striptizem. Już wyobrażam je sobie odpowiednio przybrudzone na scenerii do postapokaliptycznych rozgrywek...

Weird West Miniatures rozpoczęło na IndieGoGo kampanię zbierania funduszy, której celem jest sfinansowanie stworzenia nowej linii modeli w klimatach (jak sama nazwa wskazuje) „Dziwnego Zachodu”. Na zachętę pokazano rzeźbę Abrahama Lincolna jako łowcy wampirów. Pomysł może niezbyt oryginalny (mieliśmy już przecież książkę i jej ekranizację), ale na pewno przykuwa uwagę.

A skoro już jesteśmy przy Dzikim Zachodzie, to nie sposób nie wspomnieć o nowości do Blackwater Gulch, czyli o Dziadku Fillicksonie uzbrojonym w kilof i wiązkę dynamitu. Warto też zwrócić uwagę, że zarówno on, jak i powyższy Abe są dziełami tego samego rzeźbiarza.

Hasslefree Miniatures na swoim profilu na FB raczy swoich fanów zdjęciami kolejnych roznegliżowanych poszukiwaczek przygód. 22 maja pokazali zabójczynię orków...

23 maja

...a dzień później dwa zdjęcia nadchodzącej wojowniczki praktykującej pradawny styl walki topless.

24 maja

Był Dziwny Zachód, czas na Dziwną Wojnę... ale tym razem nie drugą, a pierwszą. Black Hat Miniatures dodało do swojej oferty pokaźną liczbę goblinów w klimatach Niemców z I WŚ, i choć pomysł brzmi absurdalnie, to efekt jest naprawdę niezły.

I wracamy na Dziki Zachód do Blackwater Gulch, gdzie zawitał dowódca meksykańskich bandidos, El Jefe.

25 maja

Ammon Miniatures zaprezentowało pierwszy z limitowanych modeli z serii OMG!, który budzi we mnie miłe wspomnienia związane z wakacjami i automatami do gier.

Firma o bardzo adekwatnej nazwie Nameless Design zaprezentowała kolejny cthulthystyczny model. Tym razem padło na Wielką Rasę z Yith w skali 15mm.

26 maja

Pora na coś do konfliktów współczesnych. Acheson Creations wydało bardzo przyjemny, żywiczny model Strykera, i to od razu w dwóch skalach: 15 i 28mm. Do pełni szczęścia brakuje tylko wersji 20mm.

28 maja

I obowiązkowa w moich zestawieniach nowość od Warlord Games. Tym razem jest to bardzo nietypowy pojazd niemiecki, a konkretnie ciężki nosiciel ładunków wybuchowych Borgward IV przerobiony na improwizowany niszczyciel czołgów uzbrojony w sześć rakiet ppanc.

Kolejną nowością w klimatach II WŚ jest drugi już prezent dla fanów Victory Decision z okazji pierwszych urodzin tego systemu. Po zasadach do niemieckiego PzKpfw VII Löwe pora na coś dla Sowietów. A konkretnie dwa „cosie”: ciężki czołg KW-5, który, podobnie jak Lew, istniał tylko na deskach kreślarskich, oraz SU-76i, czyli niszczyciel czołgów zbudowany na podwoziu... PzKpfw III. Zasady obu dostępne są pod tym adresem.

Kolejna nowość pochodzi od Fenris Games, a jest nią Merrick, zwiadowca ludzi-kaczek. Choć brzmi to jak postać od Disneya, figurka prezentuje się całkiem poważnie.

Znowu Dziki Zachód, tym razem od Reaper Miniatures, i to w postaci nie jednego modelu, a całego zestawu uzbrojonych w strzelby i rewolwery zawadiaków płci obojga.

Oprócz Reaper uraczył nas także nowościami w klimatach fantasy: zombie, gremlinami, ryboludźmi w dwóch postaciach, nieumarłym kapitanem pirackim oraz penanggalan. Jeśli ostatnia nazwa nic Wam nie mówi, polecam nadrobić zaległości - to bardzo ciekawa kreatura.

Nieznana mi dotąd firma Ax Faction na swojej stronie na FB umieściła szkic swojego trzeciego modelu przedstawiającego zabójczynię trolli w minimalistycznym odzieniu. Kto wie, może uczynimy z niej (albo z którejś z jej koleżanek) nagrodę w kolejnej edycji MM?

29 maja

Forged in Battle wydało kilka zestawów wsparcia dla spadochroniarzy amerykańskich, brytyjskich i niemieckich, Wojska Polskiego z września 1939 i Francuzów z lat 1939-40, a także dwa pojazdy: klasycznego dżemsa CCKW oraz prawdziwą ciekawostkę - prototypowy transporter opancerzony na podwoziu Panzer 38(t), który miał w przyszłości zastąpić Sdkfz. 251.

30 maja

Blackwater Gulch kontratakuje! Tym razem firma zaserwowała nam dwa modele do nadchodzącego gangu meksykanów: dzierżącego dwie pokaźne maczety Estebana Cruza oraz Susanę la Lobę, która świetnie nada się też na miejską rewolucjonistkę.

Z kolei Lead Adventure Miniatures zaprezentowało na FB przepiękne renesansowe działo oraz jeszcze lepszych kuszników.

31 maja

Freebooter Miniatures zaprezentowała dwa nowe, bardzo różne modele. O ile Casimeere Flynn to dość typowy szermierz, o tyle przebrany za beczkę Grogg jest... prawdziwie gobliński!

1 czerwca

A skoro już przy goblinach jesteśmy, to warto wspomnieć o nowościach od Mantic Games. O ile ich szeregowe klony goblinów nie wzbudziły mojego zachwytu, o tyle dwie nadchodzące jednostki specjalne bardzo mi się podobają - zwłaszcza „wojenny puzon”.

I zakończmy dzisiejszą Niszową Niedzielę kolejnymi modelami od Warlord Games. Tym razem wsparto Amerykanów, a to za sprawą lekkich czołgów M5 i M5A1. Aż żałuję, że firma ta nie tworzy modeli 20mm...

I oto kolejne dwa tygodnie za nami. A cóż przyniosą nam kolejne, oprócz Euro, sesji i upragnionych wakacji? Zapraszam na kolejny odcinek serii 17 czerwca!

Dodaj komentarz

Prosimy o zachowanie kultury. Wulgarne komentarze będą usuwane.


Kod antyspamowy
Odśwież

2009 - 2018, The Node.pl Stopka redakcyjna, Disclaimer
Template designed by Globberstthemes