logotype

Nadchodzące imprezy

Dla organizatorów

Organizujesz konwent, pokazy gier albo turniej i chcesz zareklamować swoją imprezę? Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript., a zarówno w tym polu, jak i na stronie głównej naszego portalu pojawi się stosowne ogłoszenie.

Modelarska Mobilizacja VII - etap 1

Spis treści

Pierwszy etap VII edycji Modelarskiej Mobilizacji mamy już za sobą! Jak idą prace nad Orkami i wyznawcami Chaosu, zrujnowanymi miastami i tętniącymi życiem miasteczkami, wielkimi mechami i mikroczołgami, 15 mm wojakami z dalekiej przyszłości i niedalekiej przeszłości? Kto zrealizował cały plan, komu poszło nieco gorzej, a kto popędził do przodu? Wszystkiego dowiecie się tego z mnóstwa raportów i zdjęć, które uczestnicy tej edycji nadsyłali przez ostatnie cztery dni. Pamiętajcie tylko, by zajrzeć na wszystkie strony tekstu!

 

SeeM

Trochę to jeszcze rozgrzebane, ale idzie w dobrą stronę. Jeszcze nie jestem pewien, jak będzie wyglądał zespół lekarzy, ale figurki już mam.

Patryk

Jeszcze przed startem edycji udało mi się skompletować wszystkie brakujące elementy (główki, rączki, bitsy) oraz dokupić narzędzia, farbę, pudełko Gretchinów i nowy Codex. Tak przygotowany ruszyłem do sklejania, cięcia, wiercenia luf i podkładowania. Na koniec pierwszego dnia armia wyglądała tak:

Znacznie lepiej niż początkowy stos rąk i torsów. :D Podkład Caliban Green Spray położony nieco nierówno i chaotycznie (wieczorem zimno było na balkonie), ale jak na orków wystarczy.

Malowanie zacząłem od flagowej jednostki mojego nowego klanu czyli Lootasów. Nie mogłem się zdecydować co do technik i kolorystyki, więc zajęło to strasznie dużo czasu jak na czterech orków (ten z miotaczem był wcześniej zrobiony). W międzyczasie przeprowadzono testy highlightów na dawno temu malowanej ekipie do Kill Teama (wcześniej SW: Armageddon). Chyba nie umiem malować niebieskiego, ale mieli być złodzieje-Deathskullsi, to będą. Sumarycznie wyszło tak i jestem w miarę zadowolony z efektu:

W drugiej kolejności na warsztat poszły Gretchiny. Niedawno skończyłem fanowską armię goblinów do AoSa, więc miałem doświadczenie w malowaniu hurtowo małych zielonoskórych. Baza, wash, drybrush, kilka szczegółów, podstawki i dziesięciu maluchów ukończonych w czasie jednego posiedzenia (choć długiego, bo akurat 11 listopada był).

Czas przyszedł na boyzów. Skończyło się na siedmiu, bo tyle skóry/spodni/metalu jestem w stanie pomalować w czasie jak na pierwszym schnie farba. Pracować więc można w trybie ciągłym. Orkowie trochę więksi niż Groty, ale jeśli uda się utrzymać tempo 7 orków/3 dni, to do końca konkursu powinienem się wyrobić.

Jeszcze dobrze nie skończyłem pierwszej siódemki boyzów, a już po głowie chodziła mi malarska renowacja orkowej ciężarówki. Szczególnie zadowolony jestem z niebieskich płyt z przodu. Większa powierzchnia wreszcie pozwoliła uzyskać satysfakcjonujący efekt drybrushu. Część elementów (rampy i gniazdo karabinu) jest ruchoma. Kiedyś jeszcze kręciły się kółka, ale przez lata leżenia w pudle dwa odpadły, więc postanowiłem przykleić na stałe wszystkie sześć.

Pierwszy etap to pracowite dwa tygodnie. Codziennie staram się na godzinę przysiąść do malowania, do tego był długi weekend i efekty już widać. Sporo orków jeszcze przede mną. Plany na najbliższą przyszłość: nie stracić motywacji, utrzymać tempo i dalej malować w systemie kilku boyzów, coś innego, kilku boyzów, coś innego… Nie mogę doczekać się bohaterów! Do zobaczenia za dwa tygodnie!

psborsuk

Plan dla etapu I przewidywał dokończenie malowania Bloodkite'a. I udało mi się to prawie osiągnąć. W chwili zgłoszenia go do konkursu miał już nałożony bazowe szary i bordowy oraz rozpoczęte rozjaśnianie bielą. Dokończyłem białe rozjaśnienia, dodałem metaliczne elementy (lufy, wyrzutnie rakiet i stopy) oraz rozjaśniłem czerwonym obudowy silników skokowych. Z tego ostatniego jestem najmniej zadowolony, ale to kwestia farby Blood Red. W najbliższej przyszłości planuję wymienić ją na Khador Red z palety P3. Na koniec naniosłem kalkomanie – znak klanu Blood Spirit na korpusie, numer taktyczny na prawej nodze i godło Alpha Galaxy na lewej.

Front robót etapu II – po pierwsze primo skończenie Blood Kite'a. W tym celu musiałem wygrzebać w pudłach jego kokpit (na zdjęciu w prawym dolnym rogu). Przy okazji wydobyłem na światło dnia pojazd wsparcia Morrigu. Obie rzeczy czekają na zapodkładowanie. Gotowe do malowania są za to mechy Crimson Hawk (po lewej) i Tresher (po prawej).

Dodaj komentarz

Prosimy o zachowanie kultury. Wulgarne komentarze będą usuwane.


Kod antyspamowy
Odśwież

2009–2018, TheNode.pl Disclaimer
Template designed by Globberstthemes