logotype

Dust Tactics - edycja polska

Tak już bywa, że gry z różnych przyczyn odchodzą. Zestawy znikają na stałe ze sklepowych półek, a systemy żyją już tylko na stołach garstki graczy. Taki los spotkał gry z serii Dust, ale na szczęście znaleźli się zapaleńcy, którym nie wystarczy już tylko granie w dany tytuł we własnym gronie i którzy potrafią skutecznie się zorganizować, by zawalczyć o powrót ulubionego tytułu.

Jednak nim do nich przejdziemy, przyjrzyjmy się nieco historii. Dust na swej drodze spotkał wiele przeciwności losu. Wszystko zaczęło się od figurkowej gry planszowej – Dust Tactics. Uniwersum Dust miało też pierwotnie być tłem fabularnym gry, którą ostatecznie poznaliśmy pod tytułem AT-43.

A cóż to za uniwersum? W największym skrócie: alternatywna historia drugiej wojny światowej. Siły niemieckie znalazły na Antarktydzie zniszczony statek obcych z wciąż żywym pasażerem. Następnie dzięki technologii pozyskanej z miejsca katastrofy siły Osi wprowadziły na front zupełnie nowe rodzaje uzbrojenia. W ten sposób na polach bitew pojawiły się między innymi pierwsze chodzące czołgi.

Mechy, broń energetyczna, nieumarli oraz operacja Walkiria, która zakończyła się sukcesem – coś takiego nie mogło przejść bez echa. Gra w mgnieniu oka zyskała rzeszę zwolenników, pojawiła się pokaźna ilość dodatków oraz podręcznik przeobrażający planszówkę w pełnoprawną grę bitewną pod tytułem Dust Warfare, o której mieliście już okazję poczytać na łamach naszego serwisu.

Dust borykał się jednak z pewnymi problemami dotyczącymi wydawców. Najpierw grę wydawało Fantasy Flight Games, które nie specjalizuje się w grach figurkowych i ostatecznie zrezygnowało z dystrybucji (teraz firma wydaje trzy gry z uniwersum Gwiezdnych Wojen, ale za czasów Dusta dopiero rozkręcano X-Winga). Potem tytuł przejął Battlefront, pod skrzydłami którego pojawiły się problemy podczas realizacji ostatniej zbiórki na Kickstarterze, mającej ufundować nową kampanię oraz odświeżone wersje modeli. Ostatecznie Dust został bez dystrybutora, tym samym znikając z półek sklepowych.

Jednak jak już zaznaczyliśmy na wstępie, znaleźli się ludzie, którzy zdecydowali się nie odpuścić. Dzięki nim, w najbliższy czwartek, 25 lutego, rozpocznie się zbiórka na Wspieram.to, mająca na celu wydanie polskiej edycji Dust Tactics. Dodatkowo, jeśli akcja się powiedzie, możemy również liczyć na wydanie zasad do gry bitewnej Dust Battlefield, która wypełni lukę po Warfare.

W zeszłym tygodniu wspomniana ekipa przygotowała poniższy, świetnie zrealizowany zwiastun. A jeśli jesteście z Warszawy lub okolic, w sobotę 27 lutego będziecie mieli okazję przetestowania gry w Klubie Dżentelmenów.

Nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć grze rychłego powrotu na nasze stoły!

Jeśli zainteresowała Was zbiórka, zapraszamy do śledzenia naszego portalu, a także profilu organizatorów na FB.

Aktualizacja – 25 lutego 2015

Zgodnie z zapowiedziami zbiórka ruszyła i póki co przebiega bardzo sprawnie!

Komentarze   

#1 blackout_sys 2016-02-25 13:27
Bardzo zacna inicjatywa. Swojego czasu miałem chciwość na Dusta Warfare, ale nie było za bardzo z kim rozkręcić gry.

Pozostaje mi jedynie zapytać skąd taka kolosalna różnica w zawartości i cenie startera? Poprzedni starter dla dwojga zawierał 28 figurek (w tym 2 walkery) i jakieś elementy terenu 3D. Nowe startery, to 7 figurek (w tym 1 walker). Cena ta sama lub nawet większa.
Co powoduje taką kolosalną różnicę? Ta mata? Jeżeli tak, to czy dokładanie super maty zamiast papierówki jest tego warte? Bitewniakowcy wolą więcej figur zamiast maty (którą zapewne i tak już mają w odpowiednim formacie i bez oznaczeń pól).
Cytować
#2 ZenoN 2016-02-25 18:35
Też mnie to bardzo zaskoczyło, niestety nie znam odpowiedzi skąd taka a nie inna cena zestawu. To pytanie najlepiej skierować do prowadzącego zbiórkę.
Cytować
#3 Marek 2016-02-26 08:09
Witam!
Jako organizator pozwolę sobie odpowiedzieć :)
Czynników jest wiele - pamiętajcie Panowie że nie jestem producentem terenu, jedynie gościem który kocha świat DUST i udało mu się dogadać z producentem, nie zaglądam im do portfela/fabryk i:( Jednak mam trochę doświadczenia w ściąganiu innych towarów z CHRL. W przeciągu tych kilku lat dzielących startery wzrosły koszty pracy w kraju, w związku z tym Dust Studio podwyższyło ceny (na jednym z prywatnych spotkań Paolo stwierdził kiedyś że do starych starterów wręcz dokładali). Do tego dochodzi nam drogi dolar, konieczność opłaty cła i kosztów transportu w tej walucie i niestety mamy tą cenę. Temat maty również ma wpływ, nie jest to tania rzecz (20$ na stronie producenta) - jednak nie mamy możliwości dodać/usunąć jej z zestawu a jako człowiek grający od 5 lat uważam ją za najlepszy sposób rozwiązania problemu terenu w grze.
Cytować
#4 Marek 2016-02-26 16:27
*Producentem towaru oczywiście nie terenu.. Sorki za błąd
Cytować

Dodaj komentarz

Prosimy o zachowanie kultury. Wulgarne komentarze będą usuwane.


Kod antyspamowy
Odśwież

2009–2018, TheNode.pl Disclaimer
Template designed by Globberstthemes