| Volgar Warrior - recenzja modelu |
|
|
| Recenzje | |||||||||||||
| Wpisany przez Administrator | |||||||||||||
| wtorek, 02 marca 2010 08:58 | |||||||||||||
|
Rozpoznanie
Kwestie mało istotne - pakowaniePrzesyłka zapakowana była w duża kopertę bąbelkową, wewnątrz standard: faktura i blisterek zapakowany w matowy woreczek. Blister z dość sztywnego materiału, dzięki konstrukcji przypominającej prostopadłościan z obciętymi rogami w zasadzie nie do zgniecenia. Grafika bardzo dobrej jakości, pełen profesjonalizm.
Co wewnątrz? - badanie modeluModel, odlany z "białego metalu", zgodnie z opisem ze strony producenta składa się z 3 części: korpusu z ramionami i 2 dłoni. Elementy są bardzo dobrze dopasowane, po sklejeniu nie będzie czego wypełniać. Ilość szczegółów robi wrażenie - jednak o tym rozpiszę się szerzej, gdy zacznę go malować, gdyż bez choćby podkładu sporo detali umyka.
Nie bardzo jest co opiłowywać - nie ma absolutnie żadnych śladów po kanalikach odpowietrzających, a linie łączeń widać jedynie na toporze i ramieniu trzymającym głowę - jednak sa to bardzo drobne przesunięcia. Znalazłem równiez jeden ubytek - pęcherzyk średnicy 2mm od spodu stopy - zaznaczyłem go na fotografii.
Krasnolud i jego bracia - porównanie z modelami innych systemówVolgarskiego wojownika porównałem z Krasnoludem klanu Rogatych z Chronopii oraz do Thana Krasnoludów z Warhammera Fantasy. Na poniższej fotografii zaznaczyłem, na jakiej wysokości poszczególne modele mają oczy. Jak widać model Dwarf Tales jest nieco wyższy od swoich starszych braci, a jego postura jest dużo masywniejsza.
PodsumowanieFirma Dwarf Tales udowodniła, że jest w pełni profesjonalną marką - oferuje produkt najwyższej jakości za bardzo przystępną cenę. Z pewnością wraz z kolejnymi modelami będę poszerzał swoją kolekcję Volgarów. Dziękuję za uwagę.
3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved." |


Od chwili, gdy usłyszałem o 








