logotype

Nadchodzące imprezy

Dla organizatorów

Organizujesz konwent, pokazy gier albo turniej i chcesz zareklamować swoją imprezę? Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript., a zarówno w tym polu, jak i na stronie głównej naszego portalu pojawi się stosowne ogłoszenie.

Raport Bitewny - Black Templars vs. Alpha Legion - Tura 0

Spis treści

Gotów...

Misja:

Seize Ground (4 znaczniki)

Deployment:

Spearhead

Enemy in sight

Max

Efod wystawił bardzo ciekawą armię o tematyce Alpha Legionu. Dużo piechoty - o ile się nie mylę 60 marines, w tym 30 havoców, do tego dwa małe oddziały po 3 termity i jeden duży, siedmioosobowy, z Sorcem. Żadnych pojazdów! Moje melty poczuły się oszukane. Patrząc na linię dwunastu lascannonów, wyzywająco spoglądających na mnie zza stołu, poczułem pewną suchość w gardle, lecz na szczęście w trakcie bitwy okazało się, że połowa z nich naładowana jest zaledwie szyderczymi ulotkami i nie stanowi większego zagrożenia.
Plan bitwy był prosty: lewej flanki pilnuje jeden minimax, który w ostatniej turze podejdzie do znacznika i zdobędzie go AMD(I)G. W centrum drugi minimax siedzi na moim znaczniku, podczas gdy akademia i jeden oddział w Rhino biegną do tego, który zajmuje sam środek stołu. Znacznikiem po prawej zajmą się wychodzące z rezerwy Speedery i drugi oddział w Rhino, podczas gdy Assaulci lecą co sił w silnikach do wroga i wiążą go walką wręcz. Moją polisę ubezpieczeniową na okoliczność desantu terminatorów stanowił Dred, podczas gdy Vindyk miał po prostu walić w nieprzyjaciela przy każdej nadarzającej się okazji. Cały ten misterny plan, jak na porządny plan przystało, legł w gruzach, gdy tylko padły pierwsze strzały.

Ef

Zero Landów, zero termitów, jeden obligatoryjny, tani, silny, polepszający całą armię bohater, niewiele transporterów, dwa oddziały Assault Marines, tanie Speedery i horda. Srogo.

Bitwa na pewno nie będzie łatwa. Moje Lascannony zapewne nie wykorzystają pełnego potencjału - szybko skończą im się cele, a do Veneryka nawet strzelać się nie ośmielę, chyba że jedyną alternatywą będą SM w coverze. Nie mam wątpliwości, że wróg dojdzie, ważne jest jednak gdzie, w jakiej sile i jak zachowają się moje rezerwy. A propos rezerw, oczywiście zdecydowałem się na Deep Strike wszystkich termosów - nie bałem się Vindykatora, znając jego celność, rozstawienie modeli i osłonę, jednakże nie zamierzałem w ogóle zdobywać wrogich Objective'ów, a jedynie je contestować i utrzymać własne - bardzo w stylu Alpha Legionu, zwłaszcza gdy ucichnie wszelka broń wroga i nagle zacznie mu padać w plecy seria za serią, a Termy może nawet doczłapią i od tylca wezmą Akademię, która na pewno osiągnie moje laski. Do tego piątka CSMów z plasmą w rezerwach... a nawet dwie, które zagrażać będą wzdłuż całej mojej dłuższej krawędzi, wspomogą oddział Havoców przy niej na strategicznej pozycji za wzgórzem i zastawią pułapkę, a później także udadzą się po znacznik lewej strony stołu który, przysiągłbym, będzie słabo chroniony.

Wygrałem rzut na rozpoczęcie i stwierdziwszy, że oddziały plazmowe strzelać powinny tylko z bliskich dystansów na Rapidzie, wystawiłem taktycznie oddziały laskowe, pamiętając o rezerwach. Swego rodzaju rezerwami i niepozornymi opcjami zajęcia znaczników były piątki, które, pamiętać trzeba, uzbrojone są w CCW i pistolety.
Jeżeli o głowę Czempiona skrytego w Akademii idzie, myślę, że mój Czarownik z przyjemnością zajmie się tym osobiście, jego termity powinny wyperswadować reszcie pomysł przeszkadzania w tym procesie.

 

Dodaj komentarz

Prosimy o zachowanie kultury. Wulgarne komentarze będą usuwane.


Kod antyspamowy
Odśwież

2009–2018, TheNode.pl Disclaimer
Template designed by Globberstthemes