logotype

Nadchodzące imprezy

Dla organizatorów

Organizujesz konwent, pokazy gier albo turniej i chcesz zareklamować swoją imprezę? Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript., a zarówno w tym polu, jak i na stronie głównej naszego portalu pojawi się stosowne ogłoszenie.

Wrzesień 1939 - FT-17 z działkiem

21 numer serii to kolejny powrót znanego już modelu w nieco zmienionej formie. Po tankietce TKS, ciężarówce FIAT 621 i samochodzie pancernym wz. 34 przyszła pora na drugi wariant czołgu FT - tym razem z działkiem kal. 37 mm i okrągłą wieżą projektu Paula Giroda.

 

 

Gazetka

Nim jednak przyjrzymy się modelowi, tradycyjnie zajrzyjmy do gazetki. Znajdziemy w niej drugą część tekstu o czołgu Renault FT (w tekście, podobnie jak na okładce i pudełku, używana jest popularna nazwa FT-17), tym razem zawierającą informacje na temat polskich jednostek używających tych pojazdów we wrześniu 1939, ich etatów oraz szlaków bojowych. Szczególnie ciekawe były dla mnie informacje na temat FT przydzielonych do pociągów pancernych, a zwłaszcza walk o mosty w Tczewie, które rozpoczęły się jeszcze przed ostrzałem Westerplatte.

Środkowe dwie strony zostały poświęcone na poradnik malarski. Niestety, opisy malowania dla poszczególnych państw zostały skopiowane z pierwszego zeszytu poświęconego Renault FT, co uważam za przejaw lenistwa twórców. Omawiany czołg był używany przez kilkadziesiąt nacji, czemu więc nie można było przygotować krótkiej informacji o jego barwach w służbie krajów innych niż Polska i Niemcy? Zwłaszcza, że w poprzednich numerach zdarzały się opisy malowania sił zbrojnych, które nie uczestniczyły w kampanii wrześniowej, jak np. Węgry (zeszyt 1).

Pozostałe trzy strony poświęcono na artykuł dotyczący uzbrojenia czołgu: działka 37mm wz. 1918 wraz ze spisem opracowanej doń amunicji. Oprócz tego na marginesach zeszytu znalazły się sylwetki płk Stanisława Janika, gen. bryg. Konstantego Plisowskiego, por. Wacława Stoklasa i gen. płk.  Heinza Guderiana. Pomijając wspomnianą powyżej wadę, zeszyt jest całkiem ciekawy, a zawarty w nim dokładny etat kompanii czołgów lekkich powinien ucieszyć graczy chcących złożyć taką jednostkę.

Odniosłem też wrażenie, że poprawie uległa strona językowa artykułów. Niestety, nie można tego powiedzieć o obcojęzycznych opisach na pudełku, które nadal prezentują bardzo słaby poziom. Na przykład widoczne powyżej ostatnie zdanie angielskiego akapitu jest zupełnie niegramatyczne.

Model

W pudełku znajdziemy tę samą ramkę, co w zestawie dołączonym do zeszytu 13, lecz tym razem z fragmentem z działkiem i wieżą Girod, a bez cekaemu i wieży Berliet. Cały czas żałuję, że wydawca nie umieścił obu wież w jednym zestawie - obecnie chcąc złożyć pluton z jednym typem wieży (pamiętajmy, że w obu typach montowano oba warianty uzbrojenia) musimy albo poszukać kogoś chętnego do wymiany, albo też kupić mnóstwo zestawów (choć może na to liczy FtF).

Nowa wieża składa się z 6 części i jest równie łatwa w montażu, co poprzednia. Jej boczną powierzchnię pokrywają delikatnie wystające nity, które - podobnie jak w przypadku innych modeli z tej serii - mogą zniknąć pod grubszą warstwą farby.

Reszta czołgu jest taka sama, jak w przypadku FT z karabinem maszynowym z numeru 13. Generalnie jest to dobry model, choć posiada kilka wad:

  • otwory do montażu narzędzi i wydechu są za małe, więc konieczne jest ich rozwiercenie,
  • przednie bolce, do których przyczepiamy gąsienice, są bardzo delikatne i nieco zbyt długie, co powoduje rozjechanie się gąsienic na boki,
  • wspornik podtrzymujący "ogon" składa się z drobnych części, co utrudnia złożenie i czyni go podatnym na uszkodzenia,
  • owalna tabliczka z boku jest umieszczona po obu stronach, podczas gdy powinna być tylko z jednej.

Większość części mojego egzemplarza była bardzo dobrze odlane i nie wymagały obróbki przed złożeniem modelu. Wyjątkiem były gąsienice, wzdłuż których biegła linia podziału - jej usuwanie znacznie wydłużyło składanie czołgu. Ku mojemu zadowoleniu nie miałem problemów z materiałem, na które natrafiłem przy pracach nad poprzednim FT (widać tamten był pechowy).

Podsumowując, FT z działkiem to całkiem udany model, który ze względu na popularność tego czołgu powinien zainteresować nie tylko miłośników kampanii wrześniowej. Jego główną wadą jest delikatność, w związku z czym gracze będą musieli obchodzić się z nim ostrożnie lub wzmocnić przednie mocowanie gąsienic oraz ogona.

Dodaj komentarz

Prosimy o zachowanie kultury. Wulgarne komentarze będą usuwane.


Kod antyspamowy
Odśwież

2009–2018, TheNode.pl Disclaimer
Template designed by Globberstthemes