logotype

Nadchodzące imprezy

Dla organizatorów

Organizujesz konwent, pokazy gier albo turniej i chcesz zareklamować swoją imprezę? Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript., a zarówno w tym polu, jak i na stronie głównej naszego portalu pojawi się stosowne ogłoszenie.

Avatars of War - Bohaterowie Orków

Dziś z przyjemnością przedstawiamy Wam podwójną recenzję modeli orkowych bohaterów od Avatars of War - Orc Warlord mounted on Warboar i Orc Brute. Jej autorem jest Fenris, jeden z dwóch malarzy Battle Painting Studio, z którym niedawno nawiązaliśmy współpracę - dlatego możecie być pewni, że nie będzie to ostatni jego tekst na naszych łamach!

 

Orc Warlord mounted on Warboar

Opakowanie

Wszystkie modele Avatars of War zapakowane są w gustowny, solidny blister z plastiku. Z przodu przezroczysty, a z tyłu zabezpieczony naprawdę grubą gąbeczką. Dodatkowo tył zdobi widoczna powyżej karteczka przedstawiająca model. Blister otwiera się bezproblemowo, nie trzeba nic rwać, przecinać, szarpać. Wszystkie części wydają się być doskonale zabezpieczone, więc opakowanie spełnia swoją funkcję. Jedyne, do czego można by się przyczepić, to brak choćby malutkiej instrukcji składania modelu - głównie z myślą o młodszych graczach i modelarzach.

Werdykt: 4,5/5

Zawartość i staranność wykonania

Zestaw składa się z trzynastu części oraz podstawki. Model odlany jest z metalu, który stanowi wyjątkowo wdzięczne do obróbki tworzywo. Za to zdecydowany plus dla producenta - nie ma problemu, by coś odgiąć, nagiąć czy przeciąć. Nie trzeba się zbytnio siłować, ale także (na szczęście!) przesadnie uważać na drobne elementy figurki.

Co do jakości odlewu - bardzo solidnie. Linie podziału formy są praktycznie niewidoczne, a ich usunięcie wymaga jedynie kilku sprawnych ruchów pilnika i skalpela. Drobne nadlewki zaobserwowałem jedynie na dziwacznej głowie orkowego wierzchowca - znalazła się tam odrobina metalu pomiędzy wystającymi kłami. Drobiazg.

Werdykt: 8/10

Spasowanie części, montaż i klejenie

I tu niestety zaczynają się poważne schody. AoW przyzwyczaił mnie do naprawdę niezłych, pasujących do siebie odlewów. Jakieś było moje rozczarowanie, kiedy zacząłem "na sucho" składać model. Okropne! Potężne szpary między łączeniami, niedopasowanie poszczególnych elementów. Spodziewałem się jedynie odrobiny pracy w uzupełnianiu, a czekała mnie masa roboty z green stuffem... Za to zdecydowany minus i mam nadzieję, że jest to wada akurat mojego zestawu.

Montaż i klejenie samo w sobie nie nastręczało zbyt wielu trudności. Co prawda można się trochę namocować z dziwnie ułożonym płaszczem oraz dwuczęściowym tułowiem, ale metodą prób i błędów bardzo szybko znajduje się właściwe punkty nałożenia kleju.

Werdykt: 3,5/10

Wygląd modelu

Trzeba przyznać, że tutaj AoW znów pokazuje pazur. Model jest dosyć spory, posiada ciekawą i dynamiczną pozę. Spodziewałem się ciut większych gabarytów, jednak i tak prezentuje się okazale.

Liczba szczegółów i drobiazgów typu czaszki, łańcuchy, kolce jest wystarczająca, chociaż mam wrażenie, że zwykły Orc Warboss posiada ich trochę więcej. Nieco dziwne ułożenie przyjmuje dzik - jest odrobinę nienaturalny. Za resztę komentarza niech posłużą zdjęcia.

Werdykt: 7/10

Orc Warlord mounted on Warboar to model dobry, jednak po takiej firmie jak Avatars of War można się było spodziewać dużo lepszego produktu. Ocenę bardzo zaniżyło spasowanie modelu - zdecydowanie nie należy ono do idealnych... Sam model ciekawy, jednak moim skromnym zdaniem brakuje mu tej odrobiny "drapieżności i dzikości". W zestawieniu z Gorbadem Ironclawem produkcji Games Workshop przegrywa zdecydowanie. Niemniej jednak solidnie pomalowany nadal stanowić będzie miłe urozmaicenie każdej orkowej armii lub modelarskiej gabloty.

Ocena końcowa: 23/35

Dodaj komentarz

Prosimy o zachowanie kultury. Wulgarne komentarze będą usuwane.


Kod antyspamowy
Odśwież

2009–2018, TheNode.pl Disclaimer
Template designed by Globberstthemes