logotype

Nadchodzące imprezy

Dla organizatorów

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Parszywe piętnastki

Flames of War niezaprzeczalnie należy do czołówki najpopularniejszych w naszym kraju systemów osadzonych w realiach II Wojny Światowej. Ma jednak pewną cechę, która potrafi odrzucić na samym wstępie - o ile nie trafimy na jakąś niesamowitą okazję, złożenie armii z modeli Battlefrontu jest przedsięwzięciem mocno obciążającym portfel. Na szczęście jest na to rada: skorzystać z modeli zastępczych. Jak szeroka jest ich oferta? Możecie to sprawdzić w poniższym zestawieniu 15mm figurek żołnierzy i sprzętu z okresu II WŚ.

Nim jednak przejdziemy do przeglądu dostępnych modeli, warto zwrócić uwagę na jeden problem występujący przy tworzeniu armii opartej do systemu historycznego (jakkolwiek to pojęcie rozumiemy) z modeli od kilku producentów. Jak zawsze w takich sytuacjach, produkty różnych firm będą się od siebie różnić szczegółowością, wymiarami i proporcjami. O ile w przypadku żołnierzy nie powinno to stanowić problemu (w końcu nie produkuje się ich w fabrykach), o tyle pojazdy potrafią już sprawić niemiłą niespodziankę. Dlatego warto zrobić solidne rozpoznanie przed ich zakupem, a w przypadku kupna kilku egzemplarzy tego samego pojazdu najlepiej ograniczyć się do jednego producenta.

By ułatwić wyszukiwanie modeli do konkretnych armii, przy każdym z producentów umieściłem spis nacji, których modele mają w swojej ofercie. W przypadku piechoty starałem się zaznaczyć też obecność jednostek wyróżniających się, jak wojska spadochronowe, piechota morska czy oddziały służące w konkretnym regionie (jak te należące do brytyjskiej 8 Armii). Brak takiej adnotacji oznacza, że dostępne modele reprezentują zwyczajne siły lądowe.

Forged in Battle

Kwatera główna: http://www.forgedinbattle.com/

Wojska: amerykańskie (w tym spadochroniarze), brytyjskie, francuskie, niemieckie (w tym SS), polskie, radzieckie.

Żołd: 9,00-16,00£ za pluton piechoty, 5,25£ za pluton wsparcia, 4,50-18,00£ za pojazd/zestaw pojazdów.

Ta brytyjska firma proponuje nam dość standardowy wybór wojsk z naciskiem na późny etap wojny w Zachodniej Europie, uzupełniony kilkunastoma zestawami na początek wojny. Oferta piechoty jest mocno ograniczona - zestaw podstawowy i 2-3 zestawy ze wsparciem. Z pojazdami jest różnie: Brytyjczycy i Rosjanie zostali wyraźnie zaniedbani, z Francuzami jest trochę lepiej (zwłaszcza, że to wyłącznie francuskie konstrukcje) , Amerykanie są solidnie reprezentowani przez Shermany, Stuarty i kilka mniej znanych pojazdów, a Niemcy... jak to Niemcy, mają do wyboru najwięcej zabawek. Mimo to Forged in Battle to mocny zawodnik, a to za sprawą dwóch czynników: jakości i ceny. Modele w niczym nie ustępują produktom Battlerontu, a przy tym są od nich o parę funtów tańsze. W sam raz na początek kolekcji.

Peter Pig

Kwatera główna: http://www.peterpig.co.uk/

Wojska: amerykańskie (w tym spadochroniarze i USMC), brytyjskie (w tym spadochroniarze, 8 Armia i 14 Armia), francuskie (w tym partyzanci), holenderskie, japońskie, niemieckie (w tym spadochroniarze, DAK, SS i Volkssturm), radzieckie (w tym marynarze i kozacy), włoskie (w tym Bersaglieri).

Żołd: 2,50£ za zestaw piechoty (zazwyczaj 8 żołnierzy), 3,00-8,00£ za pojazd.

Niech nie zniechęca Was archaiczny wygląd strony Peter Pig, albowiem kryje ona prawdziwe cudeńka. Tym razem figurki kupować będziemy w mniejszych ilościach, uszeregowane według uzbrojenia, a nie związkami taktycznymi (choć w ofercie są złożone plutony piechoty po niższych cenach). Zwiększa się też różnorodność piechoty: w przypadku większości armii jest ona podzielona na kilka kategorii (minimum 2) według okresu, umundurowania, czy zgrupowania. Unikatowe są figurki brytyjskiej „Zapomnianej” 14 Armii, która walczyła w Birmie. Z pojazdami też jest nieźle - mniej lub bardziej standardowe czołgi mamy w kilku wersjach, jest też parę pojazdów z zaplecza, a nawet trzy niemieckie Wunderwaffen: Maus, Kugelblitz oraz Pantera z systemami noktowizyjnymi. Jakościowo jest nieźle - figurki są szczegółowe, choć niektóre bardziej, niektóre mniej. Ceny są na poziomie cen oryginalnych modeli do Flames of War, co odrobinę zmniejsza konkurencyjność „świnek”, mimo to są jedną z mocniejszych pozycji na liście.

Quality Castings (19th Century Miniatures)

Kwatera główna: http://oldglory15s.com/

Wojska: amerykańskie (w tym spadochroniarze i USMC), australijskie, brytyjskie (w tym spadochroniarze i 8 Armia), francuskie, japońskie, niemieckie (w tym spadochroniarze, DAK i SS), polskie, radzieckie (w tym kozacy), włoskie oraz ogólnoeuropejscy partyzanci.

Żołd: 10,00$ za pojazd, zestaw 24 żołnierzy lub 1-4 działa.

Na pierwszy rzut oka Quality Castings rozpieszcza nas różnorodnością: samych Shermanów jest 14 wersji, a zestawów piechoty dla jednej nacji potrafi być ponad 100 (zgadliście, tak jest w przypadku Niemców). Niestety, dotyczy to tylko głównych graczy, a z „pomniejszymi” nacjami jest gorzej: Australijczyków jest co kot napłakał, a Francuzi, Polacy i Włosi nie posiadają piechoty. Ale nie ma co się tym przejmować - zainteresowani tymi armiami nadal znajdą dla siebie coś ciekawego, a brakujące jednostki dokupią gdzie indziej.
Jakościowo jest dobrze, choć trzeba uważać - niektóre modele są dość stare i ich jakość odstaje od pozostałych produktów. Niestety, nie pomaga w tym strona internetowa, na której brakuje zdjęć większości towarów, więc trzeba będzie zdać się na kontakt z producentem, opinie w internecie lub szczęście. Mimo tego moim zdaniem warto.

Resistant Roosters

Kwatera główna: http://resistantroosters.com/

Wojska: amerykańskie (w tym USMC), fińskie, japońskie, niemieckie (w tym spadochroniarze i Luftwaffe), radzieckie (tylko marynarze).

Żołd: 0,50-1,00$ za pojedynczy model, 2,00$ za drużynę, 5,00-19,00$ za pluton, 41,00-47,00$ za kompanię.

Pojazdami pancernymi czterech głównych sił tej wojny już się chyba nasyciliśmy, pora na coś mniej popularnego. Odporne Koguty oferują nam wyłącznie piechotę, i to w znacznej części z mniej popularnych zgrupowań. W ich ofercie znalazło się chyba wszystko, co potrzebne do sformowania trzonu kompanii piechoty: plutony strzelców, dowództwo oraz lekkie wsparcie w postaci moździerzy czy karabinów maszynowych. Pod względem jakości są to bardzo przyzwoite figurki (co niekoniecznie ukazują zdjęcia na stronie producenta), których jedyną wadą są odrobinę zbyt duże głowy. Nadrabiają to dużą różnorodnością póz, dobrze odwzorowaną bronią oraz niezłymi cenami. W sam raz dla chcących odgrywać starcia w Ardenach, Finlandii, na Froncie Wschodnim i na Pacyfiku.

Quick Reaction Force

Kwatera główna: http://quickreactionforce.co.uk/

Wojska: amerykańskie, belgijskie, bułgarskie, brytyjskie, fińskie, francuskie, japońskie, niemieckie (w tym spadochroniarze), polskie*, radzieckie, rumuńskie, węgierskie.

Żołd: 2,40£ za 8 żołnierzy, 3,00-6,00£ za pojazd, 4,50£ za sztukę artylerii.

Quick Reaction Force to pierwsza w tym zestawieniu firma, która obok solidnej reprezentacji mocarstw oferuje całkiem sensowny wybór pojazdów pomniejszych krajów, jak Belgia, Finlandia czy Polska. Dzięki temu znajdziemy tu i Shermany czy T-34 (choć nie tak liczne, jak u Quality Castings), i Turany czy 7TP. Większość z nich jest porządnej jakości, choć nie powalają detalami. Niestety, jest też kilka modeli bardzo kiepskich, jak Opel Blitz czy IS-2 (choć Opel został niedawno odświeżony, więc jego jakość pewnie wzrosła). Podobnie jest z piechotą, której zdarzają się kłopoty z proporcjami. Na szczęście z pomocą przychodzi solidny katalog zawierający zdjęcia większości modeli, dzięki którym można ocenić, co warto kupić, a czego się wystrzegać (choć firma mogłaby zmienić malarzy). Gdy dodamy do tego całkiem niskie ceny (albo raczej przeciętne - to Battlefront jest drogi), mamy kolejną stronę wartą odwiedzenia przy kompletowaniu naszej kompanii.

*Figurki polskiej piechoty dostępne w sklepie QRF są produkowane przez Outpost Wargame Services i z tego powodu zostały opisane osobno.

Gaming Models

Kwatera główna: http://www.gamodls.com/

Wojska: amerykańskie, belgijskie, brytyjskie, czechosłowackie, francuskie, japońskie, niemieckie, polskie, radzieckie, włoskie.

Żołd: 4,00$ za pojazd.

Gaming Models sprzedaje pomalowane, żywiczne modele pojazdów w cenie o połowie niższej niż w przypadku innych firm. Zapaliła się Wam lampka ostrzegawcza? Bardzo słusznie, bowiem wielu modelom brakuje detali (z wyjątkiem olbrzymich nitów na niektórych), a malowanie polega na pokryciu całego modelu (w tym gąsienic itd.) jednym kolorem lub uproszczonym kamuflażem. Jakby tego było mało, firma nie opanowała jeszcze w pełni usuwania powietrza z form, w związku z czym należy przygotować się na wypełnianie bąbli powietrza. Jeśli jednak odważymy się przejrzeć ofertę Gaming Models, możemy w niej trafić na kilka ciekawych produktów, zwłaszcza linię niemieckich przeróbek zdobycznego sprzętu. Pojawia się tylko pytanie, czy nie lepiej byłoby samemu zbudować je od podstaw.

Command Decision (Old Glory 25's)

Kwatera główna: http://www.oldglory25s.com/

Wojska: amerykańskie (w tym spadochroniarze i USMC), brytyjskie (w tym spadochroniarze i 8 Armia), francuskie, japońskie, niemieckie (w tym spadochroniarze, DAK i SS), radzieckie (w tym marynarze i kozacy), włoskie.

Żołd: 15,00$ za 50 żołnierzy, 17,00$ za 3 działa (czasem więcej), 17,00-28,00$ za 3 pojazdy.

Zaliczyliśmy już dołek, pora z niego wyjść i powrócić do modeli porządnej jakości. Command Decision to jedna z najpopularniejszych na Zachodzie serii 15mm „drugowojennych” modeli, głównie ze względu na stosunek jakości do cen. Figurki piechoty od tej firmy chwalone są zarówno za dobre proporcje i detale, jak i różnorodne pozy, a cena 15 dolarów za 50 sztuk jest bardzo korzystna (gdyby ktoś wolał mniejszą ilość, może złożyć zamówienie u firmy Skytrex, brytyjskiego dystrybutora serii). Równie korzystne są zestawy pojazdów, choć kilka z nich odstają jakością od pozostałych, oraz artylerii, do której jednak konieczne będzie dokupienie zestawu obsługi. Oferta jest szeroka i znajdziemy w niej większość najważniejszych zgrupowań oraz pojazdów. Więcej zachęty chyba nie potrzeba - Command Decision to obowiązkowy przystanek, jeśli chcemy złożyć siły jednego z głównych uczestników tej wojny.

True North (Old Glory 25's)

Kwatera główna: http://www.oldglory25s.com/

Wojska: belgijskie, francuskie, holenderskie (w tym wojska z Indii Wschodnich), niemieckie, polskie (w tym Strzelcy Podhalańscy), radzieckie, rumuńskie, węgierskie, włoskie.

Żołd: 6,00$ za 12 żołnierzy, 12,00$ za 24, 8,00$ za pojazd (w przypadku tankietek za 2).

True North to druga dostępna u Old Glory 25's linia interesujących nam modeli, tym razem jednak nie stworzona, a wykupiona przez tę firmą. Stanowi ona miłą odmianę od większości poprzednich ofert, gdyż skupia się nie na końcówce wojny, a na samym jej początku (co zresztą widać po doborze państw). Niestety, wybór nie jest szczególnie szeroki i w przypadku większości sił zbrojnych wynosi kilka-kilkanaście produktów. Chlubnymi wyjątkami są Polska z 42 pozycjami, wśród których znajdziemy mnóstwo piechoty i sporą liczbę pojazdów (a nie tylko 7TP i TKS), oraz ZSRR z 20, między innymi armata przeciwpancerna zamontowana na ciągniku Komsomolec. Chcących odgrywać bitwy Kampanii Wrześniowej czy początku Operacji Barbarossa nie muszę już chyba zachęcać, ale wypada wspomnieć coś o jakości. Modele piechoty wyglądają bardzo porządnie, za to pojazdom potrafią doskwierać płaskie, pozbawione detali czy wyposażenia płyty pancerza - nie jest to jednak wada, za którą powinniśmy z nich zrezygnować.
Warto też zauważyć, że w linii True North znajdziemy też metalowe modele samolotów w skali 1/144, którymi możemy zastąpić produkty lub uzupełnić braki z oferty Battlefront.

Plastic Soldier Company

Kwatera główna: http://theplasticsoldiercompany.co.uk/

Wojska: amerykańskie, niemieckie, radzieckie.

Żołd: 18,50£ za 130 żołnierzy, 16,50£ za 5 czołgów.

Większości zainteresowanych nazwa Plastic Soldier Company zapewne nie jest obca. Pozostałym już tłumaczę: PSC to młoda, dynamicznie rozwijająca się firma, o której głośno ze względu na jej niezłe modele produkowane naraz w 3 skalach: 28, 20 i 15mm (przynajmniej teoretycznie, wiele dostępnych jest tylko w jednej lub dwóch). Ich produkty łączą w sobie bardzo dobre wykonanie (jak na modele do gier bitewnych, oczywiście) i fantastyczne ceny. Minusy? Skupienie wyłącznie na czterech głównych mocarstwach tej wojny (przy czym Brytyjczyków jeszcze w 15mm nie ma) oraz dość uboga oferta... przynajmniej jak na razie, gdyż jest ona sprawnie rozwijana przez dodawanie kolejnych zestawów (przede wszystkim podstawowych, niemieckich konstrukcji, które na pewno się sprzedadzą). Obie te wady są zupełnie zrozumiałe, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że mamy do czynienia z ledwie powstałą firmą. Jeśli wśród jej produktów znaleźliście coś ciekawego, nie pożałujecie zakupu. Jeśli interesujących Was produktów brak, nadal warto obserwować rozwój firmy, a nuż nas miło zaskoczy.

Zvezda

Kwatera główna: http://www.zvezda.org.ru/

Wojska: niemieckie i radzieckie.

Żołd: 8,50-9,50 zł za pojazd (zależnie od sklepu - sama Zvezda nie podaje cen na swojej stronie).

Dość już poznaliśmy ofert anglosaskich, pora na coś ze Wschodu. Rosyjska firma Zvezda wydała niedawno grę planszowo-bitewną o nazwie „Operacja Barbarossa 1941” (albo „Wielka Wojna Ojczyźniana: Lato 1941”, jak brzmi oryginalny tytuł), w której wykorzystuje się ciekawi miks skal: piechota i artyleria są w 1/72, ale pojazdy naziemne już w 1/100. Nas oczywiście interesują te drugie. Ze względu na wybrany przez twórców okres oraz rejon, oferta jest dość ograniczona (choć nie tak bardzo, jak mogłoby się wydawać). Na dodatek modele są uproszczone, składają się zaledwie z kilku część i dają złożyć "na wcisk". Mimo ich wykonanie jest więcej niż poprawne, a sprawny modelarz może z nich wycisnąć naprawdę wiele. Jednak największym atutem jest cena - przy mniej niż 10 zł za sztukę, stworzenie jednostki pancernej (albo chociaż jej trzonu) staje się niedużym wydatkiem.
Oprócz jednostek naziemnych, w grze Zvezdy występują też samoloty w skali 1/144, które także z powodzeniem można zastosować w FoW.

I tak poznaliśmy dziesięć firm, których produkty stanowią konkurencję dla dominujących u nas modeli Battlefrontu. Oczywiście w przypadku większości tych firm (z wyjątkiem PSC i Zvezdy) do kosztów doliczyć trzeba wysyłkę do Polski, nadal jednak wydamy na nie nie więcej, niż na armię pełną oryginalnych modeli do FoW. Czy warto? Moim zdaniem tak - nie dość, że w większości przypadków oszczędzamy, ale i dostajemy unikalną armię - przynajmniej do czasu, gdy alternatywne źródła nie staną się popularniejsze.

Dodaj komentarz

Prosimy o zachowanie kultury. Wulgarne komentarze będą usuwane.


Kod antyspamowy
Odśwież

2009 - 2017, The Node.pl Stopka redakcyjna, Disclaimer
Template designed by Globberstthemes