logotype

Nadchodzące imprezy

Dla organizatorów

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Wojsko za duszę, cz. I

Zaczynam pisanie tego zestawienia z niejakim niepokojem. Głównym specjalistą od tej serii był Sarmor, lecz tym razem przyjemność ta przypadła mnie. I wtedy zaczęło się - dziwne odgłosy w środku nocy, omamy, jakieś szepty... Dlatego lekko drżącym głosem zapraszam na wycieczkę po galerii demonów większych i mniejszych.

Gribbly Miniatures

Skromna, jednoosobowa firma ze skromną ofertą. Za to jakość rzeźby zupełnie nieskromna, więc w moich oczach autor może się czuć rozgrzeszony za tak mały wybór. Interesuje nas tu żywiczny Vilespawn, całe 9 cm do czubka broni dostarczone na równie żywicznej kwadratowej podstawce 50mm. Cena? £29. Że za wiele tu do oglądania nie ma, idziemy dalej.

http://www.gribblyminiatures.co.uk/home.php

Troll Forged Miniatures

O tej firmie pisaliśmy i zachwycaliśmy się nią nie raz, więc tak dla przypomnienia: mają modularnego Demon Lord, dostępnego w pięciu zestawach w przedziale cenowym $19 – 26. Jest też rzecz jasna możliwość złożenia własnego Lorda, bądź kupienie samych części na konwersje. Jeśli chodzi o pomniejsze demony, to dominują wysłannicy rozmaitych panów rozkładu. Wśród nich warto zawiesić oko na Plague Minions, Skull Child oraz moim absolutnym faworycie, Cockatrice. Tak, ten bazyliszek mnie rozbraja.

http://trollforged.com/

Bastion Studios: Ex Illis

Już na pierwszy rzut oka czułem, że to Francuzi. Nie wiem czemu, chyba mają dość specyficzny styl. Gładkie, płynne linie, charakterystyczne malowanie. Może i generalizuję, ale wygląda na to, że podpisali jakiś pakt, który z jednej strony daje im talent, z drugiej uniemożliwia eksperymenty stylistyczne. Utratę duszy pomijam. Okazało się, że to Kanadyjczycy, więc specjalnie nie przestrzeliłem. Wracając do modeli: skala „true 32mm” - daje pole do popisu modelarskiego, pasuje do ich autorskiego systemu, ale na zamiennik do najpopularniejszych gier już mniej się nadaje. Warto zwrócić uwagę na model Emissarius – wielkiego bydlaka (serio!) w cenie prawie 55 dolarów kanadyjskich. Wychodzę z założenia, że anioły wszelakiej maści to też demony, więc skoro już jesteśmy przy ofercie Ex Illis, to rzućmy okiem na pudełko zawierające sześć aniołów (możliwość złożenia tych dobrych i tych złych, przy czym różnią się tak naprawdę tylko skrzydłami – niby ładne ukazanie tego, jak blisko są siebie, ale trochę trąci pójściem na łatwiznę) w cenie 32.95$. Jak kogoś kręcą takie klimaty i taki styl, to można się zastanowić. Mnie to nie rusza, proszę dalej wycieczka.

http://ex-illis.com/

Cipher Studio: Hell Dorado

Skoro już jesteśmy przy Francuzach, oto kolejny przykład ich technicznej doskonałości. Tak, zachwycam się może trochę na wyrost, ale cóż mogę począć, że zastawiłbym duszę na parę lat, żeby być choć w części tak dobrym? Suche fakty – skala to heroiczne 28mm z pewnymi wahaniami w górę, ceny w okolicach pięćdziesięciucoś złotych. Drogo, ale warto. Zabawna sprawa, ale tu mnie ta „francuzkość” nie przeszkadza, w przeciwieństwie do poprzednika. Co polecam? Rzecz jasna interesuje nas tylko demoniczna frakcja. Sporo wzorów, wiele dość niepokojących. I znowu moim faworytem jest jeden z mniejszych modeli, takie radosne niemowlę. Chyba mam coś z głową.

http://www.helldorado.fr/

UltraForge Miniatures

Patrioci z Nowego Jorku. Żeby nie było wątpliwości – amerykańcy patrioci, a przynajmniej tak utrzymują na stronie. Brzmi to wiarygodnie, ale nie mnie oceniać. Gorzej jest, jeśli chodzi o oryginalność rzeźb – poprawcie mnie jeśli się mylę, ale istnieje dość znana firma (jeszcze się pojawi), która chyba zainspirowała ludzi z UltraForge. Nie zmienia to faktu, że rzeźby są udane, zarówno Demoniczni Lordowie, jak i Większe Demony. Kawał dobrej roboty w heroicznym 28mm, ale czy nie zaszkodziłaby większa kreatywność? Mam pewien problem z oceną cen, więc pozostawiam osąd Wam: Większe Demony po 79$, Lordowie od 29 do 59$. Amen.

http://www.ultraforgeminiatures.com/

Heresy Miniatures

„Z myślą o fanach konwersji” - ciężko mi to pogodzić z wykonaniem w metalu. Skala ponownie heroic 28mm, w końcu najpopularniejsza wśród masowego odbiorcy. Wyraźnie widoczne są też inspiracje autora (im dłużej grzebałem przy rzeczach z tego zestawienia, tym silniejsze miałem wrażenie, że Pewna-Znana-Firma rzeczywiście jest tym Złem, za które się ją uważa, i przymusza uzdolnionych rzeźbiarzy do podpisywania z nią cyrografu wiążącego ich umiejętności. Coś jak z Francuzami, tylko w innym wydaniu.), co może trochę irytować, jeśli nie przepada się za stylem dość archaicznym. Ale niezależnie od preferencji są dwie wielkie zalety: obszerna oferta i dość przystępne ceny. Każdy znajdzie coś dla siebie.

http://www.heresyminiatures.com/index.htm

Hasslefree Miniatures

Kolejna stała pozycja zestawień. Mnie to nie dziwi, bo odwalają kawał dobrej roboty. Może ich oferta nie jest szczególnie rozbudowana, jeśli chodzi o klasyczne demony (choć nie można odmówić uroku przedstawianiu rzeźbiarza Kevina White'a jako Lucyfera), ale przecież ich figurek nie kupuje się dla rozmaitych demonów, czy potworów. Produkują fantastyczne modele żeńskie i basta. Tu wybór jest już lepszy. No i te wspaniałe ceny! Co ja się będę rozpisywał – wejdźcie na stronę i przekonajcie się sami. Obrazy mówią same za siebie, a figurki grzechu warte. Zapomniałem: skala głównie 28mm, ale zdarzają się i większe modele.

http://www.hasslefreeminiatures.co.uk/

Dark Sword Miniatures

Bardzo realistyczny styl modeli, liczne nagrody na koncie – w zasadzie świetna reklama. Jeśli chodzi o modele ludzi w skali do gier (28/30mm) lub kolekcjonerskiej (54mm) – mogę brać w ciemno. Jednak poszukiwania demonów nie przyniosły większych rezultatów – w zasadzie trafił się jeden tradycyjny i parę sztuk mniej ortodoksyjnych. Do tego brzydkie jak noc, więc idealne do zaprezentowania w zestawieniu. Do kompletu postanowiłem dorzucić... no właśnie, nawet nie wiem jak to nazwać. Ale wygląda jak olbrzymi demon w wystarczającym stopniu, by go za takiego uznać. Jako drugi ląduje okolicznościowy troll – ma rogi, więc ujdzie. No i wygląda dość zawadiacko. Na niewątpliwą pochwałę zasługje wyjątkowo uczciwy, wręcz zaskakujący cennik.

http://darkswordminiatures.com/

Crocodile Games

Producenci WarGods pojawiają się tu tylko na chwilę, żeby pokazać potężną bestię. Titan Overlord to 4,5 cala wysokości, skala heroic 28mm i bagatela $74,95. Sami oceńcie, czy warto. No dobrze, na upartego można też uznać Titan Master 1 i 2 (po $39,95) i oddział Titan Slaves za $49,95. Wściekli się z tymi końcówkami.

https://www.crocodilegames.com/

Puppetswar

Polacy, więc istnieje szansa, że przeczytają ten tekst. Tak więc uwag negatywnych nie mam. I na dobrą sprawę jest to prawda. Światowy poziom, światowe ceny, ale też bez przesady (od 6 do 25 ojro). Szczególnie doceniam specyficzny humor, jaki przedstawiają niektóre z modeli. Na dowód zdjęcia. No i skala 28mm heroic.

http://puppetswar.com/

Otherworld Miniatures

Informacja na stronie głosi, że inspirują ich wczesne gry RPG. To widać, jednak nie w tym negatywnym sensie, gdy modele są wyraźnie przestarzałe i bardzo często zwyczajnie brzydkie. Tu co prawda nie ma rewelacji, ale rzeźby trzymają odpowiedni poziom. Cena większości figurek w okolicach 10 funtów, za wyjątkiem dużego, siedzącego demona, którego cena sięga funtów 20. Skala to 28mm, a jakżeby inaczej.

http://www.otherworld.me.uk/index.html

West Wind Productions

Zajmijmy się linią Lucifer's War. Mniej więcej to miałem na myśli, pisząc o brzydkich modelach. Te mi w większości zupełnie nie leżą, choć w masie zawsze się znajdzie coś, co zwróci uwagę. Z całą pewnością ich zaletą jest cena - £3 – 9 za bohatera, £11 za pudełko 10 lub 20 żołdaków. Skala to nieśmiertelne 28mm.

http://www.westwindproductions.co.uk/

RAFM Miniatures

Oczywiście wyniki poszukiwań to nie tylko sama słodycz. Nie zrozumcie mnie źle, nie mam nic przeciwko klasykom, ale one czasem zwyczajnie kolą w oczy, choć mają ten swój urok pierwotnych wzorów. Ponownie trafiamy na wybór cena lub jakość. Tu cena nie przekracza zwykle £7 za metalowy model. Pytanie jednak brzmi, czy warto coś takiego wywoływać.

http://www.rafm.com/Merchant2/merchant.mvc?Screen=SFNT&Store_Code=RAF

Adnotacja Sarmora

Dan niesamowicie narzekał na prace nad tym zestawieniem. Ale cóż, zawsze tak ma, kiedy zbliża się termin, a trzeba coś napisać. Zwłaszcza, gdy temat jest narzucony. Dziś nad ranem otrzymałem maila z niemalże gotowym tekstem - brakowało tylko jednego paragrafu. Wpierw pomyślałem, że coś sknocił, albo mu się odechciało. Nie odbierał telefonu, ale to u niego normalka. No nic, dorobiłem braki i podzieliłem tekst na trzy części. Ale nadal niepokoi mnie, że Dan nie daje znaku życia w jakikolwiek sposób...

Dodaj komentarz

Prosimy o zachowanie kultury. Wulgarne komentarze będą usuwane.


Kod antyspamowy
Odśwież

2009 - 2017, The Node.pl Stopka redakcyjna, Disclaimer
Template designed by Globberstthemes