logotype

Gripping Beast - The Ghoul (Grendel)

Dziś zapraszam was na spotkanie z postacią z literatury – i to nie byle jakiej, bo z jednego z najstarszych i najważniejszych tekstów w języku staroangielskim. Jak się bowiem okazuje w katalogu firmy Gripping Beast, a konkretniej wśród modeli do gry Saga: Age of Magic, zagnieździł się Grendel, pierwszy i najsłynniejszy antagonista z poematu Beowulf.

Rozpoznanie

Na stronie producenta znajdziemy Grendela wśród figurek do Saga: Age of Magic, a konkretniej w podkategorii Sorcerers. Firma życzy sobie za niego 3,50 funta.

Na model można też natrafić w polskich sklepach sprzedających produkty Gripping Beast, gdzie kosztuje niecałe 20 złotych.

Pakowanie

Grendela otrzymujemy w przezroczystym plastikowym blistrze z papierową ulotką, na której widnieją podstawowe informacje o grze, producencie i modelu.

Dodatkowo figurka wraz z podstawką zostały zapakowane w woreczek strunowy. Opakowanie nie obejmowało żadnych zabezpieczeń w postaci gąbki, ale też model wcale ich nie potrzebuje.

Jakość

Wewnątrz blistra znajdziemy jednoczęściowy metalowy model oraz 40 mm okrągłą podstawkę Renedry (na takich bowiem ustawia się przywódców w Sadze).

Do jakości odlewu nie mam żadnych zastrzeżeń – mój egzemplarz miał bardzo słabo widoczną linię podziału formy i drobne nadlewki przy prawym ramieniu, które z łatwością usunąłem pilnikiem i starym nożykiem.

Figurka przedstawia przygarbionego, bardzo wychudzonego i całkiem nagiego (a przy tym anatomicznie poprawnego) humanoida o przerażającej twarzy. Ogólnie uważam rzeźbę za udaną, choć ma swoje lepsze i słabsze strony. Najlepiej moim zdaniem wypadły wychudzone plecy z zarysowanymi pod skórą łopatkami i kręgami. Podoba mi się też górna część twarzy potwora, choć niestety jego wyszczerzone zęby wypadają już słabiej (przynajmniej na surowym modelu, bo na pomalowanym Grendelu na stronie GB prezentują się świetnie). Najgorzej wypadają stopy, a szczególnie bardzo niewyraźna lewa – można wręcz odnieść wrażenie, że rzeźbiarz ją sobie odpuścił.

Grendel nie został szczegółowo opisany w Beowulfie, ale zazwyczaj przedstawiany jest jako potwór lub olbrzym. Recenzowana postać z pewnością jest potworna (choć może też robić za zdegenerowanego człowieka), ale do gigantów raczej nie należy – zgarbiona jest wielkości 28 mm człowieka, choć po wyprostowaniu się zapewne by go przewyższała.

Porównanie

Na pierwszej fotce porównawczej widzimy Grendela w towarzystwie awanturnika z Mordheim (a także WFB i AoS) oraz gondorskiego wojownika z Władcy Pierścieni. Recenzowany model jest mniej więcej tej samej wysokości co Gondorczyk, choć wyprostowany na pewno byłby od niego wyższy.

Kolejne zdjęcie przedstawia Grendela w towarzystwie szkieleta i ghula od Mantic Games, do których również dobrze pasuje.

Na trzecim zdjęciu widnieją mag z Frostgrave i arabski wojownik od Gripping Beast. Z powodu swojej przygarbionej postury Grendel nie przewyższa historycznego modelu od tej samej firmy.

I na koniec porównanie dość niespodziewane. Kupiłem Grendela z myślą o grze The Silver Bayonet, bowiem świetnie nada się na hobgoblina z pierwszego scenariusza. W związku z tym przygotowałem też porównanie z figurkami napoleońskimi: brytyjskim piechurem od Victrixa, austriackim okultystą od North Stara (oficjalny model do TSB) oraz francuskim żołnierzem od Warlorda.

Podsumowanie

Grendel od Gripping Beast to ciekawy model, który może i jest nieco za mały, by odgrywać rolę swego literackiego pierwowzoru, ale z pewnością sprawdzi się jako antagonista podczas rozgrywek w klimatach fantasy lub horroru.

2009–2022, TheNode.pl Disclaimer
Template designed by Globberstthemes