logotype

Nadchodzące imprezy

Dla organizatorów

Organizujesz konwent, pokazy gier albo turniej i chcesz zareklamować swoją imprezę? Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript., a zarówno w tym polu, jak i na stronie głównej naszego portalu pojawi się stosowne ogłoszenie.

Zebrano - Samochód pancerny wz. 34

Pierwsze modele w skali 1/100 w ofercie Zebrano przedstawiały pojazdy radzieckie i niemieckie (co nie jest zaskakujące w przypadku białoruskiej firmy), ale później dołączyły do nich konstrukcje brytyjskie, francuskie, a nawet jedna argentyńska. Białorusini wydali też jeden polski pojazd – samochód pancerny wzór 34, który powstał z przebudowy wcześniejszych, półgąsienicowych samochodów wzór 28 i był najliczniejszym kołowym pojazdem pancernym w Wojsku Polskim w momencie wybuch II wojny światowej.

Rozpoznanie

Samochód pancerny wz. 34 jest dostępny w dwóch wersjach: z karabinem maszynowym Hotchkiss wz. 25 i armatą Puteaux SA 18. Obie zaprojektował S. Konowałow, autor wspaniałego czołgu T-70M, który zrecenzowałem w maju, oraz większości nowości Zebrano.

Na obecną chwilę modele można kupić w cenie około 35 złotych w sklepach modelarskich Moje Hobby, Agtom czy Jadar Hobby (w tym ostatnim nie znajdziemy samochodów na stronie internetowej, ale można poprosić o ich sprowadzenie – testowałem).

Pakowanie

Polskie samochody, podobnie jak pozostałe modele 1/100 od Zebrano, są pakowane w małe, kwadratowe pudełka z kartonu z nalepioną kartką, na której widnieje ilustracja pojazdu, jego nazwa i numer katalogowy.

W środku znajdziemy elementy zapakowane w woreczki strunowe (jeden z większymi częściami i drugi z drobniejszymi). Całość została zabezpieczona paskiem folii bąbelkowej.

Jakość i montaż

Obie wersje samochodu pancernego składają się z 13 części:

  • kadłuba,
  • wieży,
  • lufy armaty/kaemu odlanej wraz z jarzmem,
  • przedniej osi,
  • 2 przednich błotników,
  • 2 tylnych błotników,
  • 2 kół przednich,
  • koła zapasowego,
  • 2 kół tylnych.

Samochody z karabinami i z działami różnią się od siebie wyłącznie uzbrojeniem, a pozostałe elementy są identyczne.

Jakość odlewu jest bardzo wysoka, choć na kilku kołach i z tyłu wieży jednego samochodu znalazłem drobne bąble powietrza, które będą wymagały wypełnienia szpachlą.

Jak widać na powyższych zdjęciach, pod kadłubami pojazdy miały sporo niepotrzebnej żywicy. To cecha większości modeli Zebrano, z którymi miałem do czynienia, jednak w przypadku pojazdów kołowych te „nadlewki” są bardzo widoczne, dlatego zdecydowałem się je ściąć, pozostawiając tylko resztki między tylnymi kołami. Jeśli też podejmiecie tę decyzję, koniecznie zachowajcie ostrożność – przy obróbce bardzo łatwo ułamać dolną tylną płytę pancerza (myślę, że warto wzmocnić tę płytę GS-em od strony podwozia, by zapobiec ułamaniu jej podczas gry).

Oprócz kadłubów obróbki wymagała także jedna z wież, którą musiałem przyciąć od spodu, by dało się ją włożyć do wgłębienia w kadłubie. I to właściwie było całe przygotowanie samochodów do składania – no, jeszcze obowiązkowe mycie w ciepłej wodzie z dodatkiem płynu do naczyń.

Części były dobrze spasowane i złożenie obu modeli poszło gładko. Warto jednak rzucić okiem na zdjęcia lub plany samochodów, bo przednią oś i przednie błotniki można wkleić w dwóch pozycjach, a oczywiście tylko jedna jest poprawna.

Gotowe modele prezentują się równie wspaniale, co wspomniany wcześniej T-70M. Są bardzo szczegółowe – mają ślicznie odtworzone klapy, wizjery, koła i inne drobne elementy. Najbardziej podoba mi się chyba charakterystyczna lufa kaemu Hotchkissa.

Niestety misterne wykonanie modelu oznacza, że jest też dość delikatny. Cieniutkie lufy tradycyjne są wzmocnione zatopionymi w żywicy kawałkami drutu, więc o nie tak się nie martwię. Bardziej obawiam się o koła i błotniki, szczególnie przednie. Samochody trzeba będzie dobrze zabezpieczyć podczas transportu i delikatnie obchodzić się z nimi podczas gry. Warto też rozważyć przyklejenie ich do podstawek, o ile nie uznajecie takiego rozwiązania za herezję.

Jeśli chodzi o poprawność odwzorowania prawdziwego pojazdu, to na początek wypada powiedzieć, że samochody pancerne wz. 34 różniły się od siebie kształtem kadłubów, włazami czy jarzmami, w których zamontowano uzbrojenie. Modele Zebrano dobrze odwzorowują pojazdy z wąskim kadłubem i pochyłą tylną ścianą. Porównując je z planami, dostrzegłem tylko mocne uproszczenie haków holowniczych – ale inaczej nie dałoby się ich wykonać w tej skali.

W przypadku wież mamy do czynienia z jarzmami kulistymi, które wydają mi się nieco bardziej wypukłe od oryginalnych. Mam też wątpliwości, czy kaemy montowano w tego typu jarzmach.

Dodatkowo plany, którymi dysponuję (z zeszytu Samochody pancerne wz. 29/wz. 34 Wydawnictwa Militaria), nie potwierdzają istnienia takiego połączenia jarzm i kadłubów. Wątpię jednak, by rysunki przedstawiały wszystkie istniejące kombinacje.

Pod względem wymiarów model całkiem dobrze trzyma skalę, choć jest chyba ciutkę za wysoki (zależnie od tego, do którego punktu należy mierzyć wysokość).

Zastosowanie

Samochody pancerne wz. 34 weszły do służby w Wojsku Polskim w 1935 roku. 80 pojazdów tego typu wzięło udział w walkach z siłami niemieckimi i radzieckimi we wrześniu 1939 roku – i wszystko wskazuje na to, że ich pierwszy bój był zarazem ostatnim.

Samochody pancerne wz. 34 podczas obchodów Święta Niepodległości w Krakowie, rok 1937. Źródło.

Pewna liczba samochodów trafiła w ręce niemieckie i choć w internecie można znaleźć sporo zdjęć pojazdów z domalowanymi białymi krzyżami, nie wygląda na to, by były używane bojowo. Autorzy niektórych publikacji wspominają jednak, że samochody – przemalowane na szaro i przezbrojone w niemieckie kaemy – mogły służyć w jednostkach policyjnych.

Zdobyty przez Niemców samochód z jarzmem prostokątnym. Źródło.

W książkach można też trafić na wzmiankę, że Niemcy przekazali kilka tych pojazdów Chorwatom. Informacja ta pochodzi z niemieckich dokumentów, które najpewniej dotyczą jednak polskich tankietek, a nie samochodów pancernych.

Podsumowanie

Obie wersje samochodu pancernego wz. 34 od Zebrano to bardzo ładne, ale dość delikatne modele. Choć mogą wymagać ciut więcej pracy niż typowe pojazdy wargamingowe, złożenie ich nie powinno sprawiać problemów, a efekt końcowy jest moim zdaniem śliczny.

Dodaj komentarz
Prosimy o zachowanie kultury. Wulgarne komentarze będą usuwane.


Kod antyspamowy
Odśwież

2009–2021, TheNode.pl Disclaimer
Template designed by Globberstthemes