logotype

Nadchodzące imprezy

Dla organizatorów

Organizujesz konwent, pokazy gier albo turniej i chcesz zareklamować swoją imprezę? Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript., a zarówno w tym polu, jak i na stronie głównej naszego portalu pojawi się stosowne ogłoszenie.

Mortebrume Minotaur - recenzja modelu

O modelach francuskich firm pisano już wiele - i słusznie, bo na to zwykle zasługują. Tak jest i tym razem, dlatego zapraszam do krótkiej recenzji modelu Minotaura do systemu Mortebrume.

 

 

Rozpoznanie

Kwestie mało istotne - pakowanie

Na początek mała uwaga - modelu nie zamawiałem bezpośrednio u producenta, stąd brak informacji o cenie i jakości ichniej obsługi - po takie szczegóły zapraszam przy okazji kolejnego zamówienia (a jest pewne, że takie zorganizuję).

Figurka była zapakowana w sztywny blister, etykieta z logo firmy była przymocowana na zszywkę, która jednocześnie służyła za zamknięcie samego blistra.

Trzeba przyznać, że panowie z Mortebrume się postarali - poniżej zawartość opakowania:

  • 4-częściowy metalowy model,
  • kieszonkowy podręcznik (po francusku, ale mniejsza z tym),
  • gąbka,
  • 3 kostki: D6, D8, D10,
  • kwadratowa podstawka,
  • dwustronna karta ze statystykami - wersja francuska z jednej, angielska z drugiej strony.

Rzut okiem - badanie modelu

Przejdźmy do mięska. Figurka jest w pełni metalowa, składająca się z 4 elementów - głowa, "ramiona", korpus z nogami. Jakościowo prezentuje się bardzo dobrze, na poziomie porównywalnym z metalowym Rackhamem, a miejscami nawet lepiej (naszyjnik, włókna oplatające jedno z ramion i plecy).

Wady produkcyjne są w większości łatwe do usunięcia, metal jest dość miękki, piłowanie go to czysta przyjemność. Jedynym problematycznym miejscem jest kryształ w lasce, tutaj konieczne będzie precyzyjne przycięcie nadlewu i oszlifowanie zagiętym papierem ściernym.

Montaż - tu kolejne pozytywne zaskoczenie - większe powierzchnie (ramię z kopytem i głowa) są lekko wypukłe, więc powierzchnia kontaktu jest wręcz monstrualna. Drugie ramię ma wyraźny uskok, żeby można było ustawić nadgarstek pod odpowiednim kątem.

Podsumowanie

Szczerze polecam ten model - dynamiczny, solidnie wyrzeźbiony, bogaty w detale, prosty w montażu. Czego chcieć więcej? ("Zasad po angielsku" - słychać głos w oddali...)

Zapraszam do przejrzenia kompletnej oferty Mortebrume pod poniższym linkiem.

Nie masz uprawnień do komentowania artykułów.

2009–2019, TheNode.pl Disclaimer
Template designed by Globberstthemes